Co z tymi zarobkami, czy faktycznie jest lepiej?

Zarobki w Polsce to temat budzący wiele kontrowersji. Większość z Polaków nie jest zadowolona ze swoich zarobków, co jest nieco przeciwne do ogólnych danych statystycznych, gdzie średnia krajowa jest stosunkowo wysoka, ponieważ w 2017 roku wyniosła aż 4,5 tysiąca złotych brutto miesięcznie.

Nie zmienia to faktu, że wiele grup zawodowych uważa, że zarabia zbyt mało. Należą do nich między innymi tak ważne zawody, jak lekarze, pielęgniarki czy nauczyciele. Nie wspominając już o pracownikach, zatrudnionych w produkcji i przemyśle na stanowiskach pracy fizycznej, którzy bardzo często zarabiają minimalne stawki.

Zarówno w przypadku płacy minimalnej, jak i średniej płacy krajowej możemy zauważyć systematyczny wzrost. Na przestrzeni siedemnastu lat minimalna pensja podniosła się z 700 złotych brutto do 2000 złotych brutto. W przeliczeniu na rękę, czyli faktyczną wysokość wynagrodzenia, jakie otrzymuje pracownik, jest to kolejno 512,83 złotych netto i 1459,48 złotych netto. W przypadku średniej krajowej wzrosła ona na przestrzeni 17 lat z 2 712,88 złotych brutto (1 923,81 złotych netto) do około 4 500 złotych brutto. Jeśli porównamy kwoty średniej krajowej i płacy minimalnej, to okaże się, że przez 17 lat płaca minimalna nie zdążyła się nawet zbliżyć do płacy średniej z 2000 roku. Nie da się ukryć, że wzrost średniej płacy krajowej jest o wiele bardziej dynamiczny niż wzrost płacy minimalnej.

Można by się z tym pogodzić, gdyby nie ostatnie badania Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), które ujawniły, że aż 17,5 procent pracowników otrzymuje wynagrodzenie w wysokości bliskiej płacy minimalnej, czyli 2074,03 netto, a kolejne 48,7 procent pracowników nie zarabia średniej krajowej. Czyli de facto średnia krajowa, ma się nijak do realnych zarobków Polaków, którzy w przeważającej części, zarabiają poniżej średniej krajowej. Świadczy to o olbrzymich dysproporcjach w zarobkach. Jedni zarabiają bardzo dużo, natomiast inni bardzo mało. Jednak faktem jest, że zarówno minimalne wynagrodzenie, jak i przeciętne wynagrodzenie Polaków cały czas rośnie. Jak przekuwa się to na życie codzienne?

Patrząc na kondycję gospodarstw domowych, można powiedzieć, że od 2012 roku ich koniunktura systematycznie się poprawia i to w znacznym stopniu. Według bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej rok 2016 był rekordowy pod tym względem, osiągając bardzo wysoki poziom. Świadczy to o tym, że Polacy chętniej kupują, ale równocześnie także chętniej oszczędzają. Skoro jednak są w stanie to robić, to oznacza to, że zarobki, jakimi dysponują, są obecnie wystarczające. Z drugiej strony na wzrost ufności konsumenckiej może też wpływać socjalna polityka państwa, która od jakiegoś czasu wspiera finansowo rodziny w projektach typu program 500 plus. Dodatkowo, jeśli utrzyma się obecna sytuacja gospodarcza kraju i pensje dalej będą rosły oraz nie nastąpi gwałtowna inflacja, to pomimo wszystko wydaje się, że Polacy poradzą sobie z własną sytuacją ekonomiczną i będą mogli w miarę spokojnie żyć za zarobione pieniądze.