Wiele osób z różnych powodów nie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych. Zwykle w takich sytuacjach usiłuje się rozwiązać sprawę na drodze indywidualnych ustaleń. Niestety nie zawsze zdaje to egzamin i wtedy sprawę przejmuje komornik sądowy. Kim on jest? Co wchodzi w zakres jego obowiązków? I wreszcie, do czego absolutnie nie ma prawa?
Wiele osób ma problemy ze spłatą zobowiązań. Niespłacony kredyt czy uchylanie się od uregulowania pożyczki mogą ściągnąć na głowę komornika. Przepisy w zakresie jego uprawnień ulegają systematycznym zmianom. Jak sytuacja wygląda obecnie?
Kim jest komornik sądowy, czym się zajmuje i jak nim zostać?
Komornik sądowy to zgodnie z popularnymi definicjami funkcjonariusz publiczny, który działa przy sądzie okręgowym. Do jego obowiązków należy wykonywanie rozstrzygnięć o roszczeniach cywilnych w drodze przymusu egzekucyjnego.
Ponadto komornik sądowy dokonuje spisu inwentarza oraz na zarządzenie sądu lub prokuratora przygotowuje protokół stanu faktycznego jeszcze przed rozpoczęciem procesu sądowego albo wydaniem oficjalnego orzeczenia.
Żeby zostać komornikiem sądowym, trzeba spełnić szereg warunków. Przyszły komornik nie może być osobą karaną za przestępstwo karne, skarbowe ani podejrzaną o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub skarbowe. Co oczywiste, musi ukończyć studia prawnicze, odbyć aplikację i złożyć egzamin komorniczy.
Ponadto musi posiadać nieposzlakowaną opinię, obywatelstwo polskie i pełną zdolność do czynności prawnych. Wymagany jest również wiek minimum 26 lat, odpowiedni stan zdrowia i 2 lata stażu pracy jako asesor.
Ile może zająć komornik?
Kwoty, które nie mogą podlegać zajęciom komorniczym, poszły w 2017 roku znacząco w górę. Więcej pieniędzy pozostanie do dyspozycji zarówno osobom zatrudnionym na etacie, jak i emerytom i rencistom obarczonym zajęciem komorniczym.
Osoby zatrudnione na pełen etat muszą się liczyć z tym, że komornik może zająć połowę, a jeśli w grę wchodzą zaległości w alimentach to nawet 60% ich wynagrodzenia. Od 1 marca bieżącego roku wolna od zajęcia komorniczego musi pozostać kwota w wysokości minimalnego wynagrodzenia, a więc 1459 zł netto.
W przypadku umowy o pracę na część etatu kwota ta jest proporcjonalnie mniejsza. Co z umową-zlecenie? Osobie zatrudnionej na jej podstawie komornik ma prawo zająć całe wynagrodzenie. W wyjątkowych sytuacjach stosuje się takie same reguły jak w przypadku umowy o pracę.
Z renty lub emerytury komornik może zabrać tyle, ile mówią przepisy, które weszły w życie 1 lipca niewiele, kwota wolna wynosi 75% minimalnego świadczenia emerytalnego i rentowego. Co z limitem potrąceń? Komornik może zająć 25% świadczenia, nie ważne, jakiego jest rodzaju.
A jak sprawa ma się w przypadku rachunku bankowego? Jeśli dłużnik pracuje na pełen etat, to kwota wolna od zajęcia na zadłużonych kontach wynosi w każdym miesiącu 75% płacy minimalnej.
A czego komornikowi nie wolno?
Komornik musi wykonywać swoje obowiązki w zgodzie z literą prawa, co oznacza, że bezwzględnie musi trzymać się aktualnie obowiązujących przepisów. Działa on w oparciu o złożony przez wierzyciela wniosek o rozpoczęcie egzekucji lub wydany przez sąd organ wykonawczy.
Komornik nie może wykraczać poza postanowienia w nich zawarte pisze bankier.pl. Zwyczajowa kolejność zajmowania majątku rozpoczyna się od gotówki, następnie zajęcie wchodzi na konta bankowe, zajmuje pensję lub inne świadczenie dłużnika, udziały w funduszach i akcje, a na samym końcu majątek ruchomy i nieruchomy. Istnieje długa lista wyłączeń, czyli rzeczy, których komornik nie może zabrać, są to np. ubrania czy zapas żywności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *